Co zjeść w Krakowie
Polska kuchnia jest cięższa i bardziej mięsna niż większość turystów spodziewa się, ale Kraków ma też świetną scenę wegetariańską, doskonałe kawiarnie i kilka tanich, autentycznych miejsc, w których obiad kosztuje tyle co kawa w Berlinie. Tu jest streszczenie.
Aktualizacja: 2026-04-14
Pięć rzeczy, które warto spróbować
- Pierogi. Klasyk: ruskie (z ziemniakiem i twarogiem) i z mięsem. Krakowski wariant: 'pierogi pieczone' — odsmażane na patelni do chrupkości. Zwykle 25-35 zł za porcję 6-8 sztuk. Pełen poradnik.
- Obwarzanek krakowski. Plecione, posypane sezamem lub makiem. Sprzedawane z błękitnych wózków na ulicach. Cena: 3-4 zł. To prawdziwy krakowski symbol. Skąd to się wzięło.
- Zapiekanka. Pół bagietki z pieczarkami, serem i keczupem, opieczona. Klasyczne miejsce: Okrąglak na Placu Nowym (Kazimierz). 14-18 zł.
- Żurek. Kwaśna zupa z mąki żytniej, serwowana z kiełbasą i jajkiem. Często w wydrążonym chlebie. Ulubiona zupa polska.
- Bigos. Tradycyjny polski stew z kapusty kiszonej, mięsa i grzybów. Smakuje lepiej drugiego dnia. Najlepszy w restauracjach poza centrum.
Gdzie nie jeść
Restauracje z fotografiami dań w menu, z zegarem na fasadzie pokazującym 'tylko 25 zł' i z hostami zachęcającymi z zewnątrz są pułapkami. Menu w siedmiu językach też jest sygnałem ostrzegawczym. W praktyce: jeśli restauracja stoi prostopadle do Rynku Głównego, jest to zła opcja. Wystarczy odejść jedną przecznicę.
Bary mleczne — sekret tanich obiadów
Bar mleczny to tradycyjna polska stołówka, dotowana przez państwo od czasów PRL-u. Pełen obiad — zupa, danie główne, kompot — kosztuje 18-28 zł. Nie ma kelnerów, zamawiasz przy okienku, sam nosisz tacę. To jedno z najlepszych miejsc na poznanie codziennej polskiej kuchni. Pełen poradnik.